19 marca 2015

Wiosenne plany robótkowe :-)

Zaopatrzyłam się wczoraj w zapasy włóczki na całą wiosnę albo i połowę lata... Bo jest tyle nowych i fajnych!.. skoncentrowałam się na bawełnie i lnie plus ewentualnie mały dodatek akrylu - a więc już włóczki typowo wiosenno-letnie.
Koniec z zimą!

Na pierwszy ogień wzięłam Denim (Himalaya) - 100% bawełna w fajnych przecieranych kolorach, niczym sprane dżinsy (u mnie kolor 21 - koralowy).
Miałam z niej robić na szydełku ale jednak na drutach bardziej mi się podoba bo lepiej widać te przecierki. Będzie z niej sweterek wg wzoru Dropsa ale oczywiście z małymi zmianami ;) Wielkość wg opisu nie wyszła by mi z żadnego rozmiaru - robię na drutach 3,5 i mam dużo mniej oczek niż najmniejsza S-ka, a cieńszych drutów nie zamierzam używać. Musiałam więc policzyć sobie sama. Ażurek jest efektowny ale dosyć uciążliwy i robi się baaardzo powoli - ale nie spieszy mi się, w końcu na takie ażurki jest jeszcze trochę za chłodno a do lata zrobię.

Podejście drugie do Spagetti czyli włóczki z recyklingu.
Tym razem postanowiłam zrobić dywanik do łazienki i wybrałam nieco cieńszą wersję tej włóczki. (wcześniej robiłam z Hooked Zpagetti - ale materiał stał się popularny i jest już kilku producentów). Wybrać można tylko "macając" osobiście - jako że to recykling to grubość i sztywność powstałej "nitki" zależy od tego jaki materiał został pocięty i nie jest to  niestety w żaden sposób oznaczone na banderolce. Tak samo jak odcień motka - nawet w jednej paczce motki mogą się różnić odcieniem!

Tak więc jak mi się znudzą cienkie druty to robię na 15 :-) A inspiracją do zrobienia dywanika jest TEN - piękny prawda?

To oczywiście nie wszystkie moje zapasy :-) mam jeszcze len z bawełną (na tunikę - chyba), wiskozę, bawełnę z bambusem, Rafię czyli włóczkę z celulozy (na torebkę)... ale to już następnym razem!

7 komentarzy:

  1. Ale będzie świetny sweterek! Lubię takie włóczki, pomyślę nad kolorem i lecę na zakupy:) Dzięki za pomysł na włóczkę:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. hm, ciekawa ta włóczka! inspirująca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo jestem ciekawa jak wyjdzie sweter z Denim. Bardzo kusi mnie ta włóczka i zastanawiam się jak te przecierki będą się układały w dzianinie. Tak więc czekam niecierpliwie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Włóczki recyklingowe są tak różne jak firmy, które je wypuszczają... Z opinii, które do nas docierają wynika, że najlepiej sprawdza się Hoooked Zpagetti - motki zwykle są o tej samej miękkiej fakturze, tym samym odcieniu i mają fajną elastyczność.
    A największą zaletą takich włóczek jest to, że bardzo szybko przybywa robótki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się nie zgodzę - z Hooked Zpagetti miałam "włóczkę" która miała miejscami aż 9 cm szerokości - była tak gruba i sztywna że nie dało się jej przerobić nawet na drutach nr 20. Cały motek przecinałam wzdłuż na pół :-) Mam też podstawy sądzić że wszystkie te włóczki produkowane są w jednej fabryce - zmieniają się tylko metki :-) Analogicznie jak to jest z szyciem ubrań dla sieciówek - droższych i tańszych.

      Usuń
  5. Kobieto, kiedy Ty śpisz??? :-)
    Świetna ta bawełna. Ciekawa jestem, czy cały sweter będzie poprzecierany regularnie, czy też potworzą się plamy. Na razie wygląda dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tworzą się jaśniejsze i ciemniejsze poziome pasy a nie plamy.
      I dziękuję - sypiam dobrze, średnio od 24:00 do 8:00 :D

      Usuń

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)