27 sierpnia 2014

Wzór

Bardzo, bardzo dziękuję wszystkim za pomoc w rozszyfrowaniu wzoru!
Zrobiłam mnóstwo próbek niestety nie udało mi się odwzorować wzoru ze swetra z Bon Prix - prawdopodobnie sweter robiony jest maszyną i być może  nie da się tego wzoru zrobić ręcznie. Mnie się nie udało w każdym razie.
Próby z krzyżowaniem oczek - nic z tego, wychodzą wtedy ukośne paski.

To jest wzór tkany (albo półtkany, bo pod dwoma nazwami go dostałam) - jak widać to też nie jest to.
I tutaj jest mój typ - z daleka nawet przypomina ten na swetrze ;-)

Wzór Sznurówkowy.
Dziękuję MaiKa bezmetki za podesłanie opisu! Znałam go kiedyś (nie wiem czy pod tą samą nazwą) dawno temu, ale zapomniałam :-)








A tutaj pozwolę sobie udostępnić opis wzoru:


Czekam jeszcze na decyzję klientki, ale wzór mi się podoba.

25 sierpnia 2014

Pomoc w rozszyfrowaniu wzoru

Czy któraś z szanownych koleżanek zetknęła sie może z takim (albo podobnym) wzorem?

Wzór jest ewidentnie dwukolorowy i do tego z przeciaganą nitką, czyli tzw. tkany - to jest niestety wszystko co udało mi się wypatrzeć ze zdjęcia. Nie umiem go rozszyfrować a podoba mi się. Ktoś ma jakieś sugestie? Będę wdzięczna :-)

23 sierpnia 2014

Zapasy na jesień

 
Pozbyłam się niedawno części zapasów resztek włóczki, ale ponieważ natura nie lubi próżni - mam już nowe!..  Moje postanowienie "odgruzowania" mieszkania z zalegających wszędzie motków i kłębuszków wytrzymało tydzień :-)  

21 sierpnia 2014

5 minut sławy ;-)

We wrześniowym numerze miesięcznika Wróżka (http://www.wrozka.com.pl/) znalazł się całkiem fajny artykuł 
o blogerkach-dziewiarkach, w tym o mojej skromnej osobie :-)


18 sierpnia 2014

Żakardowe kominy.


Ciąg dalszy zagospodarowywania resztek włóczek - tych zwykłych mi nie żal, trzymam bo "może sie do czegoś przydadzą" ale jak mi zostaną resztki pięknej wełny to szkoda żeby leżały :-) Przyszła kolej na kominy i żakardowe wzory, bo ja lubię żakardy!


Ten w szarościach jest szczególnie ekskluzywny bo w większości to Pashmina (Lana Grossa) czyli mieszanka merino z kaszmirem.

Kominy mają ok. 32 cm wysokości i 62-65 cm obwodu, na każdy wychodzi niecałe 15 dag włóczki (druty nr 4,5 i 5).

15 sierpnia 2014

Mitenki w sowy :-)



Mitenki produkuję :-) W warkocze różne oraz nowy wzór - w sowy!

Włóczka - Merino (Inter Fox) na jedną parę wychodzi trochę ponad 5 dag,  tylko rude są krótsze bo miałam resztkę włóczki. Druty nr 4, szydełko nr 3,5.

Link do opisu wykonania już podawałam wielokrotnie ponieważ mitenki robię co roku :-) - można sobie poszukać.

8 sierpnia 2014

Szaroniebieski dziecięcy.

Letni zastój robótkowy (kiedy to na letnie ubrania już jest w zasadzie z późno, bo zanim się zrobi to lato sie skończy...) wykorzystuję na zagospodarowanie posiadanych resztek włóczki - czymś przecież muszę ręce zająć :-)
Tym razem wyszedł mi dziecięcy sweterek z warkoczowym wzorem :-)

Włóczka: jasnoszara Austral (Katia) i szaroniebieska Pure Merino (YarnArt) - razem ok. 15 dag, druty nr 3,5.

6 sierpnia 2014

Houndstooth

 - czyli nasza pepitka (albo 'kurza stopka'). Wzór ten robi ostatnio karierę i coraz więcej ubrań i dodatków w ten deseń widać w sklepach. W planach jest sweter w pepitkę ale na razie nie mam na niego włóczki więc tymczasem wypróbowałam wzór robiąc komin.

Wełna leżała i czekała od zimy - szlachetna i mięciutka mieszanka merino i wełny wielbłądziej i w kolorze wielbłądzim :-)
Camel Hair (Lana Gatto) - razem z czarną wyszło niecałe 15 dag, druty nr 4,5 na ściągaczach i 5 na wzorze.

5 sierpnia 2014

Wyprzedaż sezonowa

 Zapraszam na WIELKĄ WYPRZEDAŻ SEZONOWĄ!!
- 50% na wszystkie letnie ubrania z mojej kolekcji na DaWandzie 

- tylko do niedzieli 10 sierpnia!

http://pl.dawanda.com/shop/zdzid?in_sale=true



Czas zrobić miejsce na jesienne czapki i mitenki ;-)

1 sierpnia 2014

Koszyk rowerowy

Dzisiaj nietypowo bo ani na drutach ani szydełkiem tylko szyta na maszynie - podszewka do koszyka rowerowego. Muszę się pochwalić bo jestem bardzo z niej dumna! :-)

Stałam się posiadaczką nowego roweru - śliczny, poskładany na miarę rower miejsko - turystyczny w kolorze morskim (ja o rowerach tak jak blondynka o samochodach - kolor się liczy i żeby był ładny ;-)

Do rowerka wymarzyłam sobie koszyk wiklinowy i do tego koszyczka postanowiłam własnoręcznie uszyć podszewkę - jak szyć nie lubię chociaż maszynę posiadam, to czasem nie mam wyjścia, bo tego co sobie wymyślę nie da się kupić.