Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2016

Tasiemkowa bawełna.

Obraz
Urlop się skończył - czas wrócić do codzienności. Co nie jest łatwe! :-)


Na drutach czerwony sweter z bawełny tasiemkowej Sol (Lang Yarns). Tasiemkowa włóczka jest moją ulubioną w tym sezonie :-)

Robi się powolutku bo jeszcze nie weszłam w zwykły rytm po urlopowej przerwie...




Na wczasach nie miałam ze sobą robótki (sic!) - w wolnych chwilach nadrabiałam zaległości czytelnicze. Ale miałam okazję założyć mój sweter "gazetowy" gdy zawiało od morza i raz zrobiło się chłodniej:

Krótki top.

Obraz
Krótki - ale za to szeroki :-) letni top z bawełny Muscat (Drops) przerabiany luźno na grubych drutach.
Jest w tym samym stylu co pokazany kilka dni temu Shrug Laluca i tu również zainspirowałam się pracami ileaiye.

Włóczki miałam 2 motki (czyli 100g) i tyle dokładnie wyszło mi na top. Druty nr 8, 12 i 6 - w różnych kombinacjach. Te najdłuższe oczka to rządek przerobiony na 12.

Top ma długość ok. 42 cm, a szerokość na dole 55 cm. Brzegi i podkroje nie są nijak wykończone, dół się trochę podwija - ale taka jego uroda ;-) No i jest prześwitujący (raczej coś pod spód ubieramy) oraz przewiewny.
I jest na sprzedaż w moim sklepiku, o ->TU.
 I takim oto wakacyjnym ciuszkiem żegnam się z Drogimi Czytelniczkami na ok. 2 tygodnie - albowiem wybywam na wyczekany urlop! :-) Pa, pa!!

Kosmetyczka.

Obraz
Ponieważ mam już trzy torby uszyte z dżinsów -> tu pierwsza, tu druga i wczorajszy plecak - przydałaby się do kompletu kosmetyczka.

Uszyłam i kosmetyczkę :-)
To tylna część dżinsowych spodni, wycięta razem z kieszenią, złożona na połowę. Plus zamek. Z zamkiem miałam największy problem i nie jest zbyt ładnie wszyty... Plus podszewka. Od spodu zaszyłam od środka rogi tworząc szersze dno.

Kolorystycznie dopasowana jest do pierwszej torebki ale na zdjęciu mam ją z plecakiem :-)


Plecak z recyklingu.

Obraz
Plecak tego typu wypatrzyłam w sieciówce - ale nie idę na łatwiznę ;-) nie kupiłam tylko postanowiłam uszyć podobny ze starych dżinsów.

Miałam nieuzywane, czarne dżinsowe spodnie. Poszłam do sklepu poszukać odpowiedniej podszewki i znalazłam grubą bawełnę na pokrycia leżaków w czarno - białe pasy. Tak mi się spodobała że postanowiłam dać ją też na wierzch.
Z dżinsów jest część plecowa, dno i kieszonka.


Jako szelki i równocześnie zamykanie plecaka służy gruba lina bawełniana - kupiłam najgrubszą jaka była w pasmanterii. Można też szukać w sklepach żeglarskich.
Lina przewleczona jest przez szlufkę wszytą pomiędzy dno i plecy plecaka, oraz przez 8 metalowych oczek nabitych na górnym brzegu (też kupione w pasmanterii).

Z przodu zawiązujemy węzeł.

W środku są dwie kieszonki - na telefon i okulary, dwie rzeczy które najczęściej mi się gubią w czeluściach każdej torby :-)
Z przodu podwójna kieszeń wycięta z tyłu spodni.


Plecak można nosić też na jednym ramieniu jak zwykłą torebkę.



Być moż…

Shrug Laluca.

Obraz
Szukając w internecie pomysłu na bolerko znalazłam taki shrug autorstwa ileaiye. Genialny w swej prostocie!

Shrug czyli szal z rękawami (chyba nie ma na to polskiej nazwy) zrobiony bardzo luźno na grubych drutach. Na rękawach dodatkowo po 3 rzędy spuszczanych oczek.
Włóczkę wygrzebałam z zapasów - to Laluca Cotton (Schachenmayr) 50% bawełna, 50% akryl 65m/50g - przeznaczona jest na druty 4-5, ja robiłam na 10. Wyszło mi niecałe 20 dag.

Robi się go bardzo prosto bo to prostokąt złożony na pół i zszyty na obu końcach na długość rękawa. Robi się w poprzek, w jednym kawałku. U mnie shrug ma długość 105 cm, szerokość ok. 50 cm a rękawy zszyte są na długości 25 cm. Długość i szerokość można oczywiście modyfikować dowolnie trzeba tylko pamiętać żeby część plecowa czyli pomiędzy rękawami była wystarczająco szeroka bo inaczej będziemy mieli trudności z założeniem.
Ja nabrałam na druty 49 o. i przerabiałam: 9 rz. dżersejem prawym, 1 rz. oczek spuszczanych, 9 rz. dżersejem, 1 rz. oczek spuszcza…