Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2013

Krzyżowe nabieranie oczek.

Obraz
- to jedno z częściej zadawanych mi pytań w mailach: " proszę mi wytłumaczyć jak to się robi". Wytłumaczyć jest trudno ale postanowiłam pokazać :-)
Metod nabierania oczek jest całe mnóstwo - inaczej nabieramy oczka gdy chcemy aby początek robótki był elastyczny, inaczej gdy chcemy nabrać oczka tymczasowo aby potem kontynuować robotę w drugą stronę a jeszcze inaczej gdy chcemy aby brzeg - początek roboty był ozdobny. Temu właśnie służy krzyżowe nabieranie oczek.


 Do narzucania oczek metodą krzyżową używamy dodatkowej nitki (dzięki temu brzeg jest grubszy),
a pierwszy rząd po narzuceniu oczek przerabiamy na lewo - i jest to lewa strona roboty. Potem już przerabiamy zgodnie z wybranym wzorem.

Przykład czapki zaczynanej właśnie tym sposobem można zobaczyć -> TU.














A tutaj moja instrukcja video:

Asymetryczny - Nepal

Obraz
Kardigan asymetryczny z zapięciem na zamek.

Włóczka Nepal (Drops) - ok. 75 dag, druty nr 4,5 i 5.

Model podpatrzony w październikowej Sandrze - ale tam był z o wiele grubszej włóczki i przez głowę, więc sporo musiałam zmodyfikować.
Sweter zaczyna się od warkoczowej plisy która biegnie poprzecznie na dole a z przodu na skos. Na manekinie to widać tak sobie niestety...
Na tej plisie nabrałam oczka na tył i przody, przy czym lewy przód dla uzyskania skosu zaczynałam rzędami skróconymi.
 Jak widać model ma dosyć skomplikowana konstrukcję :-)

Balena - bardzo gruba.

Obraz
Skusiła mnie kolejna wielokolorowa włóczka - Balena Lana Grossy w odcieniach turkusu. Tym razem wypatrzyłam ją w stacjonarnej pasmanterii przy okazji kupowania zamka do swetra (tak, sweter też będzie niedługo!)

Włóczka podobna do Olympii tylko jeszcze grubsza - 50m/100g, robiłam na drutach nr 10 (tylko dlatego że chciałam ścisło a ja przerabiam raczej luźno). Jakby robić z niej szalik to spokojnie można wziąć nawet 15.

Na szyję

Obraz
Tym razem mam coś ciepłego na szyję :) Włóczki zakupione w Fastrydze w celach testowych - bo jak zobaczę coś ładnego to jakoś nie mogę się oprzeć żeby nie wypróbować...

Tak więc najpierw była Olympia (Lana Grossa) - kupiłam jeden motek pomarańczowo-czarnej i wyszedł z niej taki komin.
Druty nr 9.

Złota polska jesień

Obraz
a dokładnie komplet mitenki + czapka w takich właśnie kolorach :-)

Zrobione z włóczki Padisah (Himalaya) - razem niecałe 20 dag, druty nr 4, szydełko nr 5 i 4.

Włóczkę kupiłam ze względu na kolory - ostatnio mam fazę na wielokolorowe włóczki :-)

Chusta.

Obraz
Rzadko robię chusty więc to nietypowa dla mnie robótka, na szczęście nie z całkowitej cienizny (takiej bym nie robiła chociaż podziwiam nieraz na blogach) ale z nieco grubszej wełny - Extra Soft Merino Fino (Gedifra) 150m/50g. Druty nr 4,5.

Zaczyna się jak większość trójkątnych chust od środka najdłuższego boku i robi po trójkącie dodając oczka na środku i na brzegach.
W najszerszym miejscu chusta ma ok. 170 cm szerokości.


Miałam schematy i opis wykonania (z katalogu Gedifry chyba) ale po niemiecku, którego nie znam ani w ząb. Jakoś udało się rozszyfrować schematy metodą dedukcji ;) ale na końcu przy wzorze muszelkowym poległam i musiałam poprosić o przetłumaczenie symboli schematu :-)

Na szczęście forum robótkowe jest nieocenione! - tutaj wątek.



Tutaj w albumie zebrane schematy i opis w j. niemieckim -> KLIK.

Komin w pepitkę

Obraz
W zasadzie kominek, bo taki nieduży... ;-)

Włóczka Big Merino Dropsa - razem trochę ponad 10 dag, czarna i niebieska, druty nr 5.
Robiłam w okrążeniach, na drutach z żyłką.

Jak zrobić warkocz

Obraz
Warkocze można przerabiać na dwa sposoby - albo z użyciem druta pomocniczego albo bez. Ja druta pomocniczego (a dokładnie szydełka, bo specjalnych drutów do warkoczy nie mam ;) używam tylko do bardzo grubych warkoczy, w których krzyżuje  się ze sobą więcej niż 10 o. W pozostałych przypadkach, przy warkoczach i wszystkich innych przeplatanych wzorach stosuję przekładanie oczek.

Spróbowałam nakręcić filmik instruktażowy - mój pierwszy :-) Nie jest to takie łatwe (mówię o twórczości filmowej, bo warkocz akurat trudny nie jest ;-).  Po pierwsze samemu się nie da, nawet posiadając statyw i aparat z funkcją filmowania... kot włazi w kadry, mąż się śmieje że "trzeba wbić drut miedzy oczka" - udało się dopiero za 4 razem!
https://www.youtube.com/watch?v=RhWWTUyOrGg
a tutaj jeszcze -> opis z dodatkowymi wyjaśnieniami który zamieściłam na facebooku, żeby wszystko było jasne :)

Różne różności.

Obraz
Jak zwykle pozaczynanych mam nie wiem już ile robótek więc wreszcie trzeba było coś pokończyć! Zbieranina będzie więc :)

Mitenki - wzór który robię już od dawna, ale niezmiennie się podoba, kolor jasny wrzosowy.

Włóczka Silvija produkcji słoweńskiej, mieszanka merino i jedwabiu. Trochę się zawiodłam na niej prawdę mówiąc, bo sądząc ze składu spodziewałam się bardziej szlachetnego wyglądu. Na mitenki się nadaje ale nic większego bym z niej nie zrobiła.

Czerwony, asymetryczny.

Obraz
Po serii mitenek i getrów czas na sweter :-)
Asymetryczny kardigan na zamek - robiłam już podobny w zeszłym roku, fioletowy (-> TU). Ten ma taki sam krój ale wzory trochę inne i jest krótszy.

Włóczka Camel Hair (Grinasco) merino z dodatkiem wełny wielbłądziej - świetna! Mięciutka, ciepła i wydajna - ok. 50 dag, druty nr 4,5 i 4 (tylko stójka).



Sweter ma dosyć skomplikowany krój bo nie dość że jest asymetryczny, to ma zaokrąglony jeden przód  wykończony listwą z warkoczem, którą robi się osobno.
I do tego zapięcie na zamek :)



 Na dole rękawów też poprzeczny warkocz.









Bardzo ładne zdjęcia po wrzuceniu na bloga stały się tragiczne - nie wiem o co chodzi... a myślałam że tylko Facebook tak psuje zdjęcia :/