Przejdź do głównej zawartości

Lopapeysa - sesja plenerowa


Mój Lopapeysa (sweter z islandzkiej wełny) doczekał się sesji w plenerze - mogę już potwierdzić z własnego doświadczenia że sweter jest naprawdę ciepły!
Nie było wprawdzie dużego mrozu ale warunki jak widać zimowe, a w swetrze było czasem nawet zbyt ciepło :-)















Do swetra i rękawic zrobiłam jeszcze czapkę w pasujących kolorach ale już z innej włóczki - też 100% wełna Eskimo (Drops).
Na czapę potrzeba 2 motki (po 50g) wełny + malutka resztka trzeciego koloru, druty nr 8.
Wzór podpatrzony w Lana Grossie ->TU, tylko nie jest to kominiarka jak w oryginale a zwykła czapa z pomponem.

Komentarze

  1. świetna sesja, sweterek super i już miałam spytać - gdzie Ty śnieg znalazłaś ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sesja rewelacyjna :) a właśnie gdzie ten śnież bo u nas
    +6 ;) świeci słońce w moim ogrodzie kwitną gazanie i atmosfera świąteczna raczej wielkanocna nie wiem czy ozdabiać jajka czy bombki :)









    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieg - w Tatrach, polecam! Teraz jest jedyna pora kiedy nie ma ludzi :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)

Popularne posty z tego bloga

Komplet ombre szaro-czarny.

Czapka Smerfetka

La Mare