Szalik z grubym warkoczem


Jestem włóczkowym nałogowcem - muszę zawsze coś mieć na drutach! 😉 Jak nie robię aktualnie żadnego swetra to wyciągam zapasy z szafy i dziergam np. szalik. Nie jest to może najwyższej jakości włóczka (nie mam pojęcia na co ją kupiłam...) - Angora Luks (Nako), ale miła w dotyku i lekka. Miałam 2 motki po 100g w dwóch odcieniach fioletu. Zrobiłam z potrójnej nitki na drutach nr 8 mieszając je ze sobą tak, żeby uzyskać efekt płynnego przejścia. 

Warkocz na środku składa się z 15o. a na cały szalik nabrałam 33o. - po obu stronach warkocza jest: o. brzegowe, 3 o. francuzem, 5 o. ściągaczem półpatentowym.



Wyszedł gruby, mięciutki i lekki :-)  I jest na sprzedaż 😃 -> https://www.etsy.com/pl/listing/821330790/szalik-fiolet-ombre?ref=shop_home_active_5
W moim sklepiku powoli przybywa jesiennych rzeczy - także zapraszam!

Komentarze

Popularne posty