Sweter z twarzą Zombie

Sweter męski z wrobioną twarzą na przodzie - nie jest to najładniejsza buźka na świecie, ale cóż, o gustach się nie dyskutuje!... 😋
Włóczka Morbidone (Rial Filati) - 100% merino (nie gryzie - co jest zawsze podstawowym warunkiem przy męskich swetrach - panowie są delikatni! 😉
- 85 dag, druty nr 4.
Kolor ciemno szary - stalowy + musztardowy.


Dostałam zdjęcie tej "twarzyczki" do wrobienia i z ciekawości poszukałam sobie w Google kto zacz. To jest plakat horroru z 1966r "The Plague of the Zombies" - myślę że klasyk gatunku, chociaż nie jestem specjalistą od horrorów.

Zdjęcie przerobiłam na schemat programem graficznym. Żeby się nie pomylić w robocie zakreślałam sobie markerem rzędy które już przerobiłam.
To nie jest taka sama robota co powtarzający się motyw wzoru żakardowego! Sporo wolniej idzie bo trzeba bardzo uważać :-)
Nie byłam też do końca pewna czy coś mi z tego wyjdzie - ale udało się!
Rękawy są wszywane z taką spłaszczoną trochę główką, ramię powinno nieco opadać - jak w sportowej bluzie.
Tył swetra - jednokolorowy, gładki.




Manekin jest kobietą i sweter jest na nią za duży - ale tak to mniej więcej będzie wyglądać "na ludziu".

Komentarze

  1. Wielkie wyzwanie drutowe .Tak, o gustach się nie dyskutuje. Poradziłaś sobie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyjemniaczek😉😛😀

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)

Popularne posty z tego bloga

Szydełkowa torba z bawełny

Granatowa bluzka z lnu

Z wełny Malabrigo