Przejdź do głównej zawartości

Komplet ombre szaro-czarny.


Czapka i komin z efektem 'ombre' (dip dye) zrobiony z trzech odcieni włóczki Angora Gold (Alize).

Podwójna nitka, druty nr 5 (czapka) i 5,5 (komin). Razem wyszło niecałe 20 dag - ale i tak kupić trzeba 3 motki bo potrzebne są 3 odcienie :-)

Przerabiane na okrągło, na drutach z żyłką. Już robiłam podobny komplet z dwóch kolorów - TAKI. 

Mam jeszcze w głowie kilka zestawów kolorystycznych, nie wiem tylko czy mam czas... ;-) ale takie mieszanie w kolorach kręci mnie bardzo!

Tutaj wykorzystałam kolory: 168, 700 i 60.
Poza prostym łączeniem nitek - jedna czarna i jedna szara, na przejściach robiłam jeszcze paski sąsiadującymi kolorami. Dokładnego opisu nie będzie bo coś musi zostać tajemnicą warsztatu ;-)
Wzór na kominie - 'fałszywy patentowy' albo żeberkowy - tu podałam opis wykonania.

Czapka - wzór przeplatany, motyw wzoru ma 12o.
Ściągacz na drutach 4,5 - 72o., potem dodałam 24o. i zmieniłam druty na 5 -> (96).
Pompon uszyłam ze sztucznego futerka.


Czapka wychodzi gruba bo pogrubia ją wzór, raczej dopasowana - na głowę ok.54 cm.


Na zdjęciu druty Knit Pro ZINK - które kupiłam na próbę.
Ładne, lekkie i o niezbyt ostrych końcówkach (co dla mnie jest zaletą) - ale niestety niezbyt śliskie. Oczka przesuwają się z pewnym oporem - nadadzą się na pewno do jakiejś śliskiej włóczki ale do Angory Gold mi nie spasowały.


Komplet jest do sprzedania - :) TU KLIK



Komentarze

  1. Fajnie Ci wychodzi to cieniowanie😃
    I pompon śliczny, taki 'niegrzeczny'😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te efekty... jak to się właściwie robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerabia się w dwie nitki - najpierw obie w jednym kolorze, potem jedna szara np. i jedna melanż, a następnie dwie melanż itd. Na przejściach robimy jeszcze paseczki tak jak napisałam w poście.

      Usuń
    2. Mnie się to strasznie skomplikowane wydaje - podziwiam! Muszę spróbować czegoś zamierzonego (jak na razie co najwyżej łączyłam jakieś resztki, ale głównie po to, żeby grubość się zgadzała, a kolory jako tako przechodziły jeden w drugi).

      Usuń
    3. No nie jest to najłatwiejsza robota - szczególnie jak się równocześnie robi wzór warkoczowy i zamyka oczka na zakończenie czapki ;) ale za to satysfakcja większa że się potrafi zrobić coś co nie każdy umie! :)

      Usuń
  3. Jaki jest idealny (elastyczny) sposób nabierania oczek na czapkę ?
    Ja wypróbowałam już kilka i nadal szukam :)
    Jak jest w Twoich czapkach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie zawsze nabieram oczka metodą klasyczną - "z kciuka" (nie wiem czy jest na to jakaś inna nazwa), zawsze nabieram oczka na dwa druty razem. Na czapki tak samo i moim zdaniem jest wystarczająco elastycznie.

      Usuń
  4. Ale to jest ładne! Ja już się trochę podszkoliłam więc myślę, że mogę się zabrać za jakieś bardziej skomplikowane formy! :) Zwłaszcza, że na zimę taki zestaw nada się idealnie :) Tylko zastanawiam się czy włóczka z rodzaju merino się do tego nada i będzie odpowiednia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, byle dosyć cienka bo trzeba przerabiać w dwie nitki. Najlepiej wychodzi łaczenie kolorów jak nitka nie jest mocno skręcona.

      Usuń
  5. Cudne połączenie kolorów, o wzorze nie wspominając. Piękny komplet.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super komplecik, piękne kolory, jest mój ulubiony szary, zatem już dlatego jest piękny. Zastanawiam się jak Pani łączy nitki aby uniknąć supełków, szczególnie jest to ważne przy robieniu komina.
    Mam pytanie - czy 2,5 motka włóczki o łacznej długości 1000 metrów na druty nr 4 starczy na prosty sweterek robiony dżersejem? Mam akurat tyle włóczki i nie wiem na co przeznaczyć.
    Pozdrawiam.
    Będę wdzieczna za odpowiedź,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma supełków - każdego koloru zużyłam mniej niż jeden motek więc nie było potrzeby nic dowiązywać. Dołączane są kolejne nitki w trakcie roboty i końce tych nitek chowam (zaszywam) od spodu igłą po zakończeniu roboty.
      Zależy jaki rozmiar sweterka - na taki, rozmiar 36, ale z kapturem jak widać http://tojazdzid.blog.onet.pl/2010/08/26/kapturowiec/ wyszły mi dokładnie 2 motki, czyli 1000 m.

      Usuń
  7. Piękne dzieło Twoich rąk. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)

Popularne posty z tego bloga

La Mare

Malinowa bomberka