Kolorowe kapcie.

Lubię dziergane kapcie i używam - szczególnie jesienią i zimą. A że takie kapcie nie są niestety zbyt trwałe to co sezon robię nowe :-) Tym razem mam do wypróbowania włóczkę podobno specjalnie przeznaczoną na kapcie, torebki itp. - bardzo mocną. Zobaczymy jak się będzie sprawować, nitka rzeczywiście jest mocna i nie da się jej przerwać w rękach.

To Folklorik Batik Extra (Alize) - 100% akryl, w bajecznych kolorach!





Kapcie zrobiłam na szydełku, półsłupkami (szydełko nr 4, wystarczy 1 motek) - sposób wykonania opisałam daaawno temu na poprzednim blogu, ale przypomnę:
 Zaczynamy od pięty. Szydełkiem nr 4 robimy 5 o. łańcuszka – wszystkie następne rzędy to będą półsłupki (zwykłe, bez narzutu). Pierwsze 3 rz. prosto (po 5 półsłupków w rzędzie), od 4 rz. na początku każdego rzędu dodajemy po 1 psł. aż osiągniemy liczbę 10, dalej jeszcze prosto 2 rz. Teraz z boków powstałego trapezu robimy po 10 półsłupków, co daje nam razem liczbę 30 psł. w rzędzie i kształt litery U , przerabiamy dalej prosto 20 rzędów. Teraz przy brzegach robótki dodajemy w każdym rzędzie na początku i na końcu po 1 psł. (4x), mamy 38 półsłupków – teraz łączymy robótkę w kółeczko i przerabiamy dalej spiralnie w okrążeniach – 3 okrążenia prosto, w 4 odejmujemy (opuszczamy) równomiernie 5 półsłupków i robimy dalej prosto jeszcze ok. 5 okrążeń (najlepiej przymierzyć na stopę czy długość jest odpowiednia, moje są na rozmiar 23). Teraz zaczynamy spuszczać na palce: w kolejnym rzędzie opuszczamy co 6 psł., potem co 4, co 3 i co 2 aż zostanie nam ok. 5 półsłupków – wtedy ucinamy nitkę i zakańczamy resztę igłą żeby nie było dziurki. Górę papcia obrabiamy 3 rz. półsłupków. Gotowe!

Kapcie na stopie muszą się trochę naciągnąć więc zaraz po zrobieniu wyglądają na za małe - moje mierzone same mają długość ok. 21 cm, na nodze będą w sam raz!. Widać to na pierwszym zdjęciu gdy leżą obok wkładki - bo postanowiłam je wzmocnić od spodu. W tym celu kupiłam grube filcowe wkładki i podkleiłam (klejem do tkanin) i przyszyłam na spodzie.

Przyszyłam zwykłą nitką, na okrętkę.


Na próbę drugi kapeć zrobiłam odwrotnie - czyli zaczynając od palców, dodając oczka tam gdzie w opisie są odejmowane. Wyszły identyczne więc można tak i tak :-)



Komentarze

  1. Już tyle lat śledzę Twoje projekty i podziwiam A teraz strzał w dziesiątkę, na czasie bo ciepłe, kolorowe by rozpędzić jesienne nastroje i najważniejsze, że zmobilizują tych bardziej leniwych( do których należę).Pozdrowienia z Wilna




    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)

Popularne posty