28 stycznia 2015

Przegląd prasy robótkowej

Zajrzałam dzisiaj do kiosku, jako że pod koniec miesiąca wychodzą zazwyczaj nowe gazetki robótkowe. No i były faktycznie. Moją uwagę zwróciły dwie: SABRINA Nr 1/2015 i SANDRA Nr 2/2015 - a w nich WIOSNA!!
A zima to przepraszam kiedy?.. :-)

Ciekawsze modele są jak zwykle w Sabrinie - ażurowe sweterki z grubej, mięsistej bawełny. Na przykład taki granatowy, czy cieniowane wdzianko z falistym wzorem (włóczka fajna!)


albo taka tuniczka bez rękawów.















Z Sandry zwróciłam uwagę na takie dwa modele:


Te interesujące modele odkładam jednak na półkę - "na zaś", ja w odróżnieniu od wydawców jestem jeszcze w zimowym nastroju i bliżej mi do szalików i czapek :-)
Ale moim zdaniem szczególnie Sabrinę warto kupić!

11 komentarzy:

  1. Bardzo fajne są ubranie te panie :)\
    Pozdrawiam serdecznie, http://juliet-monroe.blogspot.com/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jeszcze na zimowo: Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :)
    http://wharmonii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widocznie zimy już nie będzie :) Może zatem warto przygotować się do wiosny? U mnie na drutach zaległości i (w sumie jakby się dokładnie przyjrzeć) brak zimowych udziergów.
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja jak jestem w kiosku to zawsze biorę w łapki różne gazetki, szydełkowanie i druty, ale zawsze odkładam - zawsze mówię sobie, że przejrzeć można, ale w to miejsce wolę kupić motek włóczki ;) wzorów jest masa w necie za free :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię mieć w domu fajne gazetki żeby móc się zainspirować (z załączonych tam opisów zazwyczaj nie korzystam) albo żeby mieć schemat jakiegoś wzoru który akurat mi się spodobał. Nie wszystko może być "za free"...

      Usuń
  5. Bardzo lubię chomikować ciekawe gazetki, ale chętniej dziergam z głowy albo korzystam ze wzorów w necie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupiłam także styczniowy numer Sabriny. Podoba mi się sweterek - Błękit Nieba "Model 16" zamieszczony na str.16. Bardzo chciałabym go wydziergać, jednak z zamieszczonego opisu wykonania niewiele rozumiem :(
    Czy mogłabym liczyć na Twoją pomoc odnośnie przetłumaczenia wykonania owego swetra "z j.polskiego na j.polski"? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź :)
    Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w miarę moich możliwości - opis faktycznie wygląda na dosyć zawiły ;) Mogę spróbować wyjaśnić jakieś konkretne problemy, na pewno nie wykonanie całego swetra bo ja póki co nie mam go w planach.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :) Sam początek, czyli przód i tył, jest dla mnie zrozumiały. Jednak schody zaczynają się przy punkcie: Rękawy i górny tył (przer.poprzecznie) - nie wiem jak powinna wyglądać owa część po wydzierganiu? Rozumiem, że zaczynam dziergać rękaw od szyi, dodając oczka na skosy rękawa? Nie rozumiem jednak dalszego opisu a propos reglanu i przodu dekoltu? Nie umiem sobie wyobrazić, jak powinny wyglądać owe części? A może to cały czas jedna część? Czy umiałabyś narysować przybliżony kształt wykonania tych części? Podejrzewam, że samo wykonanie nie jest trudne, jednak z opisu nie bardzo rozumiem o co chodzi...

      Usuń
    3. A przyjrzałaś się dokładnie narysowanym wykrojom? Bo są przecież narysowane i opisane co się jak przerabia. Nie wiem skąd pomysł że rękawy dzierga się od szyi... poprzecznie - czyli od początku jednego rękawa poprzez tył (górę tyłu) do drugiego rękawa. Tak jak pokazuje strzałka. Po drodze trzeba zrobić podkrój dekoltu - dekolt też w poprzek. Na koniec zszywamy zgodnie z oznaczeniem literkami na wykrojach.

      Usuń
    4. Szczerze pisząc, dopiero po Twoim jednym zdaniu w ogóle "zaskoczyłam" jak należy rozumieć ów opis oraz że pierwszy rysunek - jest formą tej części, o którą pytałam - z opisu nie umiałam sobie w ogóle wyobrazić. Faktycznie, nie zwróciłam dokładnie uwagi na wyraz "poprzecznie". Na razie wydaje mi się, że rozumiem wszystko. Okazało się, iż miałam rację pisząc, że wykonanie nie jest trudne, tylko opis, jak dla mnie, zbyt mało precyzyjny. Czytając opis wykonania części z rękawami nie zrozumiałam prawie nic. Chyba z góry założyłam, że nie zrozumiem tych ogólników. Czy tak trudno jest napisać, że "tę część" dzierga się w jednym kawałku, zaczynając "od - do"? Osoby, które często korzystają z opisów robótek, zamieszczonych w czasopismach, na pewno łapią je w lot... jednak dla mnie jest to często "czarna magia". Dlatego rzadko korzystam z opisów, zamieszczonych w gazetkach, gdyż ich nie rozumiem... a nie rozumiem ich dlatego, że rzadko z nich korzystam :) Jak dla mnie są zbyt ogólnikowe... Raczej nigdy nie sprawia mi większego problemu zrozumienie (nawet bardzo zawiłych) opisów, zamieszczonych w książkach, opisy dziewiarek, czy też na stronach takich jak np. Drops. Jednak czasopisma, to dla mnie całkiem inna bajka.
      Dziękuję bardzo za poświęcony mi czas i okazaną pomoc!

      Usuń

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)