Koszyk rowerowy

Dzisiaj nietypowo bo ani na drutach ani szydełkiem tylko szyta na maszynie - podszewka do koszyka rowerowego. Muszę się pochwalić bo jestem bardzo z niej dumna! :-)

Stałam się posiadaczką nowego roweru - śliczny, poskładany na miarę rower miejsko - turystyczny w kolorze morskim (ja o rowerach tak jak blondynka o samochodach - kolor się liczy i żeby był ładny ;-)

Do rowerka wymarzyłam sobie koszyk wiklinowy i do tego koszyczka postanowiłam własnoręcznie uszyć podszewkę - jak szyć nie lubię chociaż maszynę posiadam, to czasem nie mam wyjścia, bo tego co sobie wymyślę nie da się kupić.
 Kupiłam bawełnę (w szarotki!) i uszyłam.
Koszyk ma teraz 2 kieszonki - na zapasową dętkę (nauczona doświadczeniem postanawiam już zawsze wozić!) i na telefon albo okulary.

 Ma też sprytnie przyszytą smyczkę do przyczepienia kluczyka do blokady rowerowej.

Oraz zamykanie - ściągane troczkiem do zawiązywania.










 :-)


Komentarze

  1. Ślicznie !!! Uwielbiam koszyki wyściełane ślicznym materiałem:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. szczególnie do gustu przypadło mi ściąganie pokrowca. podziwiam i podkradam pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo pomysłowy... i śliczne szarotki! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny, dama czy to na zakupach, czy na rowerze ma pozostać damą. Ja, blondynka Ci mówię, kolor jest ważny :) :) :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna , praktyczna rzecz. A jak ładnie wygląda!
    Mój wkład do koszyka czeka wycięty do zszycia...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ale super pomysł i świetnie wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, przepiękny!!!Mogłabym prosić o wykrój do tego wkładu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam żadnego wykroju - odrysowałam z koszyka :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)

Popularne posty