30 listopada 2013

Mufka.

 Zapożyczyliśmy już z dawnych czasów mitenki, możemy wziąć i mufkę :-)
Propozycja dla tych którzy nałogowo gubią rękawiczki - mufka zawieszona jest na szyi i nie trzeba o niej pamiętać.

To jest model prototypowy, nie byłam pewna jakie ma mieć wymiary - ale chyba trafiłam.


Mufka zrobiona jest z "barankowej" włóczki Koala (BBB) - wełna z alpaką i akrylem. Miałam 1 motek (5 dag) i troszkę, i zrobiłam z całości. Druty nr 7.

Zrobiłam prostokąt 25 cm szerokości i 30 cm długości - i zszyłam początek z końcem tworząc tunel. Potem na brzegach nabrałam oczka na ściągacz włóczką Peru (druty 5,5).
Sznurek do zawieszenia zrobiłam szydełkiem nr 6 (łańcuszek + oczka ścisłe).

10 komentarzy:

  1. Babcia mufkę nosiła, szkoda,że ja nie mogę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne rozwiązanie dla tych co wiecznie gubią rękawiczki :-) czyli dla mnie. Włóczka wygląda na miękką i milusią. Super pomysł, podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. W obecnych czasach lepiej nosić mufkę ,niż torebkę

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę sobie podobną wydziergać, super pomysł

    OdpowiedzUsuń
  5. Super mufka! Mam w zapasie podobną włóczkę .... hmmm... chyba spróbuję czegoś podobnego!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny pomysł :) Można by ją jeszcze polarkiem pewnie podszyć, to dopiero by była cieplutka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo to a bardzo podoba mi się ta mufka - super!
    pozdrawiam ciepło, Ella

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)