Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Recyklingowa torebka.

Obraz
Niedawno kupiłam sobie nowa maszynę do szycia. Umiem trochę szyć, dawno temu gdy córa była mała szyłam nawet dla niej spodnie (z konieczności, bo w sklepie nie dało się kupić w odpowiednim rozmiarze). Jednak szycie to nie jest moja ulubiona czynność a ostatnio maszyna służyła mi głównie do drobnych napraw, skracania spodni, podłożenia firan itp. Teraz jednak na nowej maszynie zapragnęłam uszyć coś ładnego i od początku do końca.
Na Pintereście znalazłam piękną torebkę ze starych dżinsów, zresztą nie jedną - a niektóre to prawdziwe dzieła sztuki. Zajrzałam do szafy w poszukiwaniu odpowiedniego materiału - starych dżinsów znalazłam 4 pary i spódnicę :-) Parę torebek mi jeszcze wyjdzie... No i pierwsza wygląda tak - prosta shopperka:

Uszyta nie bez problemów, bo nie mogłam się dogadać z moja nową maszyną... (Łucznik Laura 555) ale jestem zadowolona z efektu. Pasy są z 3 par spodni w różnych odcieniach jak widać. Na uszy wycięłam pas z nogawki ze stebnowanym szwem żeby się uszy nie naciąg…

Pufa na drutach.

Obraz
Pufa na drutach z grubej włóczki - Ambiance (Scheepjes) wzięta podwójnie, druty nr 12.
Na dosyć sporą pufę ( 50 cm średnicy, 33 cm wysokości) potrzeba 70-75 dag włóczki.
Ambiance to pół na pół wełna z akrylem, pojedynczo przeznaczona na druty nr 6-7 i całkiem miła w dotyku - jakby nie to że już wiosna, wzięła bym ja na gruby sweter albo komin. Muszę pamiętać o niej jesienią ;-) (do kupienia w kokardka.pl)


Pufę robiłam w poprzek. Górę i spód żeby wyszły okrągłe formowałam rzędami skróconym. Na koniec po przerobieniu odpowiedniej długości i zakończeniu oczek, oczka brzegowe (na górze i na dole) przeplatamy nitką, mocno ściągamy i zaszywamy nitkę. Do pufy wkładamy wypełnienie i zszywany bok.

Potrzebny jest jeszcze środek - wypełnienie. Uszyłam więc pokrowiec (dwa koła na górę i dół i prostokąt na bok) i wypchałam go (wg pomysłu z garnstudio.com) nieużywaną kołdrą.
A dokładnie w pufie znalazły się: 2 poduszki, stary śpiwór i jasiek... W założeniu nie miała być taka duża ale jak zmie…

Wielkanocnie

Obraz
Zdrowych i szczęśliwych Świąt, spokoju i odpoczynku  od codziennego zabiegania! życzy zdzid ;-)

Z myślą o lecie.

Obraz
Wiosna jak to wiosna - raz cieplej raz chłodniej, a ja robię już stroje z myślą o lecie ;-) Pozaczynane mam 4 robótki - coś wypadało by skończyć i pokazać.

Fajne fasony, nie wiem czy sama bym się za takie wzięła ale dostałam takie propozycję wraz z zamówieniem. Kostium jednoczęściowy robiłam pierwszy raz i całkiem, całkiem fajnie wyszedł.

Włóczka na wszystkich strojach - Comfort Stretch (Nako), szydełko nr 3.
Jednoczęściowy jest bladoróżowy, z głębokim wycięciem na plecach. Poza tym cały gładki, zrobiony słupkami. Wyszło na niego ok. 15 dag włóczki.


Drugi fason - taki trochę retro, z wysokimi majtkami z ażurową wstawką po bokach. Do tego wiązanie w pasie.

Kolor - koralowy, 10 dag włóczki.
 I na koniec postępy w robocie ażurowego kimono anonsowanego w poprzednim wpisie:


Robię w jednym kawałku więc nie przybywa zbyt szybko na razie. Będą jeszcze frędzle na dole.

Przedwiosenne dylematy ;-)

Obraz
Przełom zimy i wiosny to dziwna pora w kontekście robótek - już nie warto zabierać się za ciepłe swetry czy szaliki a na wiosenne ciepłe dni trzeba jeszcze trochę poczekać. A ja mam zwyczaj dziergania mniej więcej zgodnie z porami roku. Rzadko się zdarza żebym robiła latem szaliki ;-) Nawet jak mam takie zamówienie to najczęściej odmawiam bo nie mam serca do takiej roboty. Zajrzałam sobie do archiwum (tu wielka korzyść z pisania bloga, pamięć jest zawodna!) i widzę że co roku mam ten sam problem :-) I od kilku lat w marcu w zasadzie króluje podobna tematyka: mam ochotę na coś szydełkowego na wiosnę czy lato (bo zimą raczej robię na drutach), oraz przy okazji wiosennych porządków i remanentów - na coś do domu.

W tym roku nie będzie inaczej: właśnie zaczęłam na szydełku ażurowe kimono/narzutkę. Z bawełny oczywiście - tym razem nie dla mnie, a trafiło się zamówienie zgodne z wieloletnim trendem ;-) Do kompletu będą też szydełkowe bikini a nawet strój jednoczęściowy.



Zabrałam się też właś…

Szydełkowy kapelusz Fedora.

Obraz
Do zrobienia szydełkowego kapelusza zabierałam się już kilka razy i dotychczas udane były tylko te dla dzieci :-) To jest pierwszy model "dorosły" który mogę uznać za nadający się do noszenia.

Model Fedora charakteryzuje się wklęsłą fałdą wzdłuż główki.
Zrobiłam go z włóczki Good Earth (Fibra Natura) - mieszanka bawełny i lnu (ok. 100g), szydełko nr 4.
Z tej włóczki robiłam w zeszłym roku -> tunikę.


Zaczyna się robić od góry, od łańcuszka który obrabiamy dookoła półsłupkami, dodając oczka na obu końcach. Po wykonaniu "załamania" (półsłupki reliefowe) dodajemy dalej oczka ale już równomiernie dookoła.

Rondo jest nieduże i lekko podwija się z tyłu, ostatni rząd ronda zrobiłam oczkami rakowymi.
Do ozdoby - łańcuszek zrobiony z podwójnej nitki w kolorze beżowym, szydełkiem nr 7.
Być może mógłby być o jakiś centymetr głębszy ale na pierwszy raz - może być ;-) No i muszę spróbować go trochę usztywnić (krochmalem?...) chociaż bez tego też da się nosić - jak widać na p…

W listki.

Obraz
W sierpniu zeszłego roku zaczęłam taką bluzeczkę (wg wzoru z Sandry nr 7-8/2015) - ale zaczęły się zamówienia na sweterki jesienne i bluzeczka straciła priorytet ;-) a potem skończyło się lato i nie miałam już motywacji na robienie ażurów. Odłożyłam do szafy. A teraz wyciągnęłam żeby dokończyć bo przecież wiosna tuż, tuż.
Bluzka była na etapie połowy rękawów z tyłu. Niestety okazało się że mam za mało włóczki a dokupiona w tym samym kolorze ma inny odcień... Konieczna stała się modyfikacja - długie rękawy zostały sprute i zmieniły się w krótkie, kończyłam z duszą na ramieniu czy teraz wystarczy. Uff! zostało może 3 m :-)

Bawełna Muskat (Drops) w kolorze dżinsowym - 40 dag, druty nr 4.

Bluzkę do wysokości pachy robi się na okrągło, następnie rozdziela na pół i nabiera oczka na kimonowe rękawy. Robimy od teraz osobno przód i tył.
W ostatniej chwili postanowiłam nie zszywać rękawów u góry tylko zrobić 3 rz. wzorem francuskim prawym i zakończyć. Rękawy połączyłam ze sobą w trzech miejsca…

Szydełkowe skarpeteczki.

Obraz
Postanowiłam nauczyć się robić skarpetki na szydełku. Daawno temu kupiłam nawet specjalną gazetkę z opisem - ale na tym się skończyło.

Niedawno ta gazetka wpadła mi w rękę i spróbowałam. Ponieważ takie malutkie robi się najszybciej skarpetki są w rozmiarze dla niemowlaka ;-)

Wykonanie okazało się całkiem łatwe - zaczynamy od palców, od kółeczka z 8 półsłupków na pętelce z nitki.
Robiłam szydełkiem nr 2,5 z Baby Merino (niebieskie), Baby Alpaka Silk (fioletowe) i Ambre (czerwono - zielone, tu szydełko nr 3).
Jak widać tak mi się spodobało że powstały od razu 3 pary :-)

Góra skarpetki wykończona jest białą falbankę która można odwinąć na zewnątrz.

Skarpetki mają długość stópki ok. 10 cm. Czerwono - zielone są nieco większe - 12 - 13 cm.

Gazetka nazywa się Szydełkowe Skarpetki - Diana Robótki Extra Nr 1/2011, a więc dosyć stara ale widziałam niedawno aktualną bardzo podobną.
A moje skarpeteczki lecą na DaWandę :-)

W kolorze malwy.

Obraz
Z ażurem i z bawełny, ale raczej grubej - taki sweterek na wczesną wiosnę.

Włóczka Stone Washed XL (Scheepjes) - 40 dag, druty nr 5. Kolor różowy nie jest moim ulubionym, a w każdym razie nie każdy różowy. Ten mi się podoba - zastanawiałam się jak określić odcień i wychodzi mi że kolor malwy (kwiatki ładne, kolor też ;-). O włóczce już pisałam kilka dni temu -> tu.



Sweter robiłam wg wzoru z gazetki Modne Sploty Nr 1/2016, ale ze zmianami. W oryginale rękawy są krótkie - u mnie długości 7/8 czyli tak z 8 cm przed nadgarstkiem.



Poprawiłam też dekolt - oryginał ma dekolt kwadratowy, zakończony prosto bez zaokrąglenia i bez żadnego wykończenia. Zrobiłam tak chociaż od początku miałam wątpliwości czy to będzie dobrze wyglądać - i miałam rację. Trzeba było spruć i poprawić.
Teraz dekolt jest zaokrąglony (rzędy skrócone) i wykończony wąską plisą wzorem francuskim.

Ażurowy wzór biegnie na skos, asymetrycznie, różne są też rękawy - jeden cały ażurowy a drugi gładki tylko z motywem na dole…