Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Pourlopowy szal z rękawami.

Obraz
Wróciłam 😎 z urlopową robótką - szal z rękawami czyli shrug (polskiej nazwy jednowyrazowej nie ma na taki ubiór). Już robiłam taki w kolorze beżowym -> TU, ale chciałam szerszy nieco i dłuższy więc poprzedni dałam córce.

Włóczka ta sama - Laluca Cotton (Schachenmayr) tym razem w kolorze rudym, pół na pół bawełna z akrylem przeznaczona na druty 4,5 - 5, ale ja przerabiałam na 10. Wzór spuszczanych (wydłużonych) oczek opisałam przy poprzednim modelu. Przerabia się go w poprzek, od rękawa do rękawa.

Zwiększyłam liczbę oczek do 56, a długość całości do 120 cm. Wyszło mi 5 motków czyli 25 dag.

Sesja jak widać, kempingowa ;-)
 To jeszcze kilka fotek z widoczkami - Holandia to piękny kraj, z rewelacyjną infrastrukturą dla rowerzystów! My też poruszaliśmy się na rowerach, polecam :-) Poniżej - Lejda:
 Plaża w Scheveningen, dzielnica Hagi:
Po obu stronach takiego pięknego kanału są oczywiście ścieżki rowerowe:




I znowu urlop!

Obraz
A ja znowu zgłaszam przerwę w pisaniu bo wyjeżdżam na drugi urlop 😉 nie wiem jeszcze czy ostatni w tym roku... 😋 Trzeba korzystać dopóki można!

Tak więc do zobaczenia się z Państwem pod koniec czerwca!




PS. na zdjęciu Tunika w trójkąty szczegółowo opisana w kilku postach ->TU.

Kardigan brązowy.

Obraz
Klasyczny kardigan z nakładanymi kieszeniami i dekoltem w szpic - z włóczki Lonagold (Alize) - wełna z akrylem. Wyszło ok. 60 dag, druty nr 4,5.

Na dole, przy rękawach i kieszenie - ryż podwójny, reszta gładko dżersejem. Plisa zapięcia (ściągacz 1/1) robiona łącznie z przodami.

Sweter miał być bez udziwnień i wyraźnych wzorów ponieważ przeznaczony jest dla siostry zakonnej :-) więc nawet moja metka z logo przyczepiona jest tylko tymczasowo i można ją bez problemu zdjąć.



Sesja w parku bo dawno nie było a park nam zrobili ładny ;-)


Sukienunia druga - nieco większa.

Obraz
Sukienka nr 2 - nieco większa niż poprzednia bo na 110 cm (ok. 5 lat).

Włóczka ta sama - Cotton Stretch (Katia) - ok. 25 dag, szydełko nr 3.                                                    

Wzory za to inne - bo nie lubię się powtarzać ;-) a i po co mają mieć siostry takie same! :-)

Zasada wykonania podobna -  zaczęłam robić od pasa - w górę. Po zrobieniu góry dorobiłam (tym razem od góry na dół) spódnicę - wszystko na okrągło, bez zszywania. Wzory kombinowane i częściowo z głowy - czyli z niczego ;-)
 Parę detali - kimonowy rękawek i dół spódnicy w muszelki.

 Obie sukienki razem (mniejsza - opisana TU):
I w komplecie ze Sweterkiem Chromatic który też należał do zamówienia: