Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2016

Filcowe logo.

Obraz
Ha! Co ja mam!
Filcowe naszywki - metki, z wygrawerowanym osobistym, własnym logo! :-)
Trafiłam przypadkiem na Allegro i postanowiłam zamówić na próbę. Właśnie przyszły i są śliczne! a niby dlaczego miałabym nie mieć własnej marki?... przecież mam! Exclusive będzie i limitowana edycja ;-)

Pierwsza została już przyszyta do torebki Navajo. Do chusty czy komina też pasują. Muszę zamówić więcej kolorów...
A wytwórca takich śliczności okazał się być po sąsiedzku, bo w Katowicach - tu aukcja NoBaa.


Mitenki sówki.

Obraz
Mitenki z sówkami robiłam już w zeszłym roku, teraz jeszcze jedne w kolorze szaro-brązowym.

Był też komplet 'czapka i mitenki z sowami' - tutaj można znaleźć opis wykonania sowy - KLIK. Samej sowy, na mitenki nabrałam 36 o. a jak zrobić mitenki pisałam TU.






Te akurat są zrobione na zamówienie ale mam jeszcze do sprzedania rude:
jeśli ktoś chętny do zakupu to zapraszam :-)  http://pl.dawanda.com/product/67460075-sowa-ruda

Czapka Rekin.

Obraz
Czapkę dziecięcą - rekina zobaczyłam w gazetce. Stosownego dziecka nie mam ale czapka jest śmieszna więc postanowiłam spróbować.
Zrobiłam ją z jednego motka słoweńskiej Alpaki z zapasów + resztka szarej. Szare paski są z konieczności bo turkusowej miałam troszkę za mało - ale pasują!

Druty nr 3,5 (z żyłką, przerabiałam na okrągło), szydełko nr 3,5 (zęby rekina).
 Opis czapki i oryginalny model można znaleźć TU, ale tłumaczenie (z niemieckiego zdaje się) jest moim zdaniem dość skomplikowane, a czapeczka nie jest aż tak trudna :-) Inaczej zrobiłam zęby rekina, bo szydełkiem a nie na drutach - nie podobało mi się że trzeba przy każdym zębie ucinać i chować nitkę.

Trochę inny też jest ogon i za drugim razem (jeśli będę jeszcze ją robić)  zrobię jednak bardziej podobny do oryginału.

Płetwa ukształtowana jest rzędami skróconymi.


Czapeczka jest na sprzedaż (obwód głowy ok. 46 cm) - TU KLIK.



Wiosną wraca bawełna.

Obraz
Jak zapowiedziałam tak zrobiłam - kolejna robótka już wiosenna! przestałam wierzyć w zimę w tym roku... A z wiosną wracają ażury i bawełna :-)

Zaczęłam sweterek-bluzkę z włóczki bawełniano-akrylowej.
To dosyć gruba włóczka holenderskiej firmy Scheepjes - Stone Washed XL 75m/50g, druty nr 5.

Ponieważ włóczka jest grubsza, na początek wiosny będzie akurat.

Nitka ma ciekawą strukturę cienkiej dzianej siateczki w kolorze ecru pokrytej kolorowym meszkiem, u mnie jest to kolor różowy (ale taki ładny, wpadający w fiolet) - stąd efekt przetarcia w gotowej dzianinie. No i jest milutka w dotyku, taka lekko mechata.

Sweterek robię na podstawie opisu z gazety Modne Sploty Nr1/2016 ale z małą zmianą jak zwykle ;-)

Będę robić niespiesznie, w międzyczasie pewnie powstaną jeszcze jakieś drobiazgi.

Szary, męski, w warkocze.

Obraz
To już chyba ostatni ciepły sweter tej dziwnej zimy, pora wyciągnąć wiosenne włóczki... ;-)

To jest sweter męski, ale męskiego manekina niestety nie posiadam. Swetry tym wzorem też już robiłam, w różnych kolorach - np. TAKI albo TEN.

Włóczka Lima (Drops) - ok. 70 dag, druty nr 4.

Z tyłu wzory są identyczne, na rękawach zrobiłam po jednym warkoczowym motywie.
 A teraz faktycznie poszukam w szafie bo zdaje się że mam od jesieni zachomikowany sweterek z bawełny, którego nie zdążyłam dokończyć zanim zrobiło się zimno... :-)

Brioszka raz jeszcze :-)

Obraz
Wciągnął mnie dwukolorowy wzór półpatentowy więc jeszcze jedna czapka tym wzorem, tym razem jedna z włóczek jest cieniowana - to Vinci (Scheepjes) w kolorze "letnie wieczory" + czarna Nepal (Drops). Wczoraj udało mi się nawet zmontować filmik z instrukcją wykonania wzoru:

Wzory patentowe robię bez narzucania nitki - wkłuwam drut w oczko niżej. Tak jest o wiele prościej wg mnie. W przypadku wzoru półpatentowego to wkłucie niżej stosujemy tylko przerabiając prawe oczko i to co drugi rząd (albo co drugie okrążenie jeśli przerabiamy w okrążeniach). Przy wersji dwukolorowej w okrążeniach nawet nie trzeba się zastanawiać które to kolejne okrążenie bo jednym kolorem robimy zawsze tylko zwykły ściągacz 1/1, a drugim kolorem - zawsze oczko wkłute niżej (patentowe) i oczko lewe (normalne) - i samo leci! Na lewej stronie też wygląda ciekawie, ale nie ma już takich pionowych dwukolorowych pasków.
Opis wykonania czapki: Na druty nr 5,5 nabieramy włóczką Vinci 56 o. i zamykamy w okrążen…

Brioszka

Obraz
Moja pierwsza czapka wzorem Brioche czyli dwukolorowym wzorem patentowym. A w zasadzie to półpatentowym ;-) z prawej strony wygląda tak samo a trochę szybciej się robi.

Potrzebowałam czapkę szaro-turkusową do kurtki - okazało się że w takich kolorach akurat nie mam żadnej. Do brioszki zabierałam się już dawno ale jakoś nie było czasu :-)

Na okrągło robi się ten wzór łatwiej niż prosto - wzór patentowy albo półpatentowy jak u mnie, robiony w co drugim okrążeniu innym kolorem. Czyli jedno okr. kolorem szarym a drugie turkusowym i tak na zmianę.

Włóczka Super Soft (Inter Fox) - ok. 100 g razem, druty nr 4. Początek czapki zwykłym ściągaczem.



Podoba mi się efekt i pewnie jeszcze go wykorzystam, fajnie wygląda gdy jedna włóczka jest cieniowana a druga jednokolorowa. Musze spróbować!

Torebka Navajo.

Obraz
Torebka zrobiona metodą "knitting &felting" czyli zrobiona na drutach z wełny i poddania filcowaniu.

Wełna Alaska (Drops) - 20 dag granatowej i ok. 5 dag kolorowych resztek na wzory. Druty nr 5, szydełko nr 5.
Jak wyglądała po zrobieniu na drutach można zobaczyć w poprzednim wpisie - TU. Filcowanie w temp. 60C program "syntetyki" (mam taką pralkę obrazkową i ten mi akurat pasował ;-), wirowanie 1000 obrotów.


Zapinana jest na zatrzask magnetyczny, ozdobny guzik z kokosa tylko maskuje blaszki.
Pasek zrobiłam na szydełku - osobno. Do torebki przyczepiony jest metalowymi nitami.

Do środka wszyłam podszewkę z bawełny (uszyłam na maszynie ale do torebki już przyszyłam ręcznie).

Nie jest duża, duże mam wszystkie inne torebki ;-) ale wszystko co niezbędne się w niej mieści.

Wymiary końcowe: szer. 27 cm, wys. 22 cm. pasek 4 x 120 cm.

Po zrobieniu było: 38 x 34 cm, pasek 5,5 x 148 cm.

Z powodu motywu na klapie wyszła taka indiańska trochę :-) Rozważałam dodanie frędzli …

Torebka Navajo - in progress.

Obraz
Jak zapowiadałam w poprzednim wpisie - torebkę filcowaną robię. Na razie jest w stanie 'przed filcowaniem'.
Pokazuję bo zawsze mnie trochę zdumiewa jaka to jest różnica w wyglądzie :-) jak tym razem coś nie wyjdzie to będzie wtopa... ;-)

Na torebkę zakupiłam wełnę Dropsa - Alaska (promocja jest do końca miesiąca na wełny do filcowania!). Wczoraj przyszła i zaraz się zabrałam do roboty. Robię generalnie wg opisu zielonej torebki, ale: 1. mam cieńszą wełnę więc pewnie wyjdzie inny rozmiar, 2. z Alaski jeszcze nie filcowałam torebki i w zasadzie nie wiem jak bardzo mi się zmniejszy. Na szczęście nie zależy mi na jakiś konkretnych wymiarach więc jaka wyjdzie taka będzie :-) Zwiększyłam ilość oczek w stosunku do opisu o 7, ale robię na drutach nr 5 (tam było 5,5). Na zdjęciu powyżej wymiary torebki po zrobieniu.

Jeszcze dwa zdjęcia przed filcowaniem - tutaj wygląda jak ogromny kapeć/lać :D

Na klapie wrobiłam motyw indiański - podobno tradycyjny motyw navajo. Nie było łatwo bo praw…

Przypomnienie - filcowana torebka.

Obraz
Dzisiaj będzie przypomnienie - torebka filcowana z wełny Merinos (Inter Fox) którą robiłam kilka lat temu, jako model pokazowy - dla Inter Fox zresztą.

Przypomniała mi się bo dawno nie robiłam żadnej torebki i zamierzam to naprawić ;-) a w planach jest model podobny do tej właśnie, chociaż z niewielkimi zmianami i w innym kolorze.
Zrobiona jest na drutach (pasek szydełkiem) i potem sfilcowana w pralce.


Do tego modelu zrobiłam kiedyś opis wykonania - TU KLIK.

Niestety Merinos już nie jest produkowany, można ewentualnie poszukać w pasmanteriach starych zapasów. Nada się każda inna 100% wełna (pod warunkiem że nie jest to wełna typu supwerwash!). Może się jednak różnić grubością więc trzeba będzie przeliczyc opis albo zgodzić się z tym że wyjdzie nam nieco inny rozmiar torebki :-)
Ja zamierzam robić z Alaski (Drops) - do końca lutego jest na nią promocja!

Więcej moich torebek, również tych filcowanych można zobaczyć TU.

Chusta Sylvi.

Obraz
Miał być taki cieplutki "kocyk" do otulenia - i jest :-)
Chusta z włóczki Sylvi (Scheepjes) 30% wełna, 70% akryl 100m/100g.
Nitka ma postać łańcuszka (ostatnio coraz więcej włóczek produkowanych jest w ten sposób) przez co jest lżejsza od zwyczajnie skręcanej. Gruba! Robiłam na drutach nr 9.
Na taką sporą chustę (80 cm wysokości, ok. 160 cm w najszerszym miejscu) wyszło mi 40 dag + pół motka na frędzle.



Zrobiłam ją w najprostszy z możliwych sposób - wzór francuski (same prawe o.), zaczęłam od 3 o. - od szpica na dole i na początku każdego rzędu dodawałam 1 o.
Dopiero na samym końcu, u góry chusty troszkę zmieniłam - na lewej stronie: 2 o. lewe, 7 o. prawych (na prawej dalej same prawe). Na górze chusty z jednej strony zrobiłam też 3 dziurki na guziki - duże ozdobne guziki przyszyłam po przeciwnej stronie. Ich położenie muszę jeszcze dopasować metodą prób ;-) Po zapięciu guzików z chusty robi nam się poncho.

Można i tak :-)

Ale jak ktoś lubi duże grube szale to można tez zamo…

Zimy nie ma - to może lato?...

Obraz
Bikini - opalacz z wzorem flagi (szwedzkiej i norweskiej), zrobione na szydełku. Nie pytajcie dlaczego akurat taki motyw, bo nie wiem ;-) zamówienie takie było.
Szwedzka flaga wyszła w miarę łatwo, bo ty tylko dwa kolory. Z norweską jest większy problem. Kostium jest robiony słupkami i nie da się zrobić jednego słupka w innym kolorze (biała obwódka krzyża) bo zostają dziury na łączeniu. Zdecydowałam się dorobić białe obramowanie na końcu, na już gotowym wzorze. Niestety wtedy materiał stracił trochę na rozciągliwości. jeśli będę robić kolejne, muszę wymyślić coś innego.

Niebiesko-żółty jest z bawełny Rio, a czerwono-granatowo-biały z Comfort (Nako). Szydełko nr 3.

Nie jest to wcale jedyne letnie zamówienie w środku zimy - robię jeszcze jeden opalacz w komplecie z bluzeczką. Chyba ludzie przestali już wierzyć w zimę w naszym klimacie... ;-)