Torebka filcowana Alaska - wzór
Torebkę zrobiłam na drutach - z wełny 100% i sfilcowałam w pralce. Dzięki filcowaniu dzianina robi się gruba i sztywniejsza, zmienia się też mocno wielkość - znacznie się zmniejsza :)
Robiłam swego czasu sporo takich torebek o różnych kształtach, lubię takie hand made! Można sobie zrobić w dowolnym kolorze :)Włóczka: Alaska Drops 35 dag w jednym kolorze, albo jak u mnie 35 dag + 5 dag na ozdobne wstawki – albo inna 100% wełna (nie typu superwash!). Druty nr 5.
Musi być 100% wełna! Mieszanka może się nie sfilcować wcale albo słabo.
Długi pasek zrobiłam w dwóch częściach i spinam sprzączką pozyskaną z nieużywanego paska - dzięki temu mam możliwość regulacji długości paska, jakbym chciała krótszy np. Metalowe oczka/przelotki na dziurki kupuje się w pasmanterii, zazwyczaj od razu z ustrojstwem do montowania. Takim ręcznym, za pomocą młotka ;) Ja mam napownicę uniwersalną.Torebkę robi się w jednym kawałku - nie licząc paska. Zaczynamy od denka i potem dookoła. Tak zrobione torbiszcze wrzuca się do pralki na 60 stopni C z czymś do obciążenia (ja dałam 3 ręczniki). I suszy.
Zapięcie na duży ozdobny guzik (jeden - pozostałe dwa są dla ozdoby).
Jeśli chcecie dokładny opis wykonania - to mam, napisałam!
Kosztuje 20 zł i można kupić tu: torebka-filcowana-alaska-wzor-dziewiarski-pQB
- albo można do mnie napisać wiadomość :)
Środek wykończyłam podszewką z kieszonką, ale niestety dokładnej instrukcji szycia nie będzie bo ja szyję intuicyjnie, nie mam zdolności krawieckich - ale to jest prosty worek, więc jak macie jakieś pojęcie o szyciu to dacie radę.
A z podszewką jest bardziej elegancka :-)
Tak wygląda torebka po zrobieniu - a przed filcowaniem.








Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)