Długa tunika


Dzisiaj jako odskocznia od grubych swetrów - wiosenna, a w zasadzie to nawet letnia tunika z bawełny tasiemkowej.
Włóczka nazywa się Lacet (Lammy) i jest to pół na pół bawełna z akrylem.
Już z niej robiłam kiedyś bluzę -> TĄ.
Tym razem mam wersję cieniowaną, wielokolorową. Wyszło mi niecałe 35 dag.

Wzorowałam się na pokazywanej wcześniej w inspiracjach Brigitte Dress - ale inspiracja jest tylko ogólna, bo wzór czyli kombinację wzoru dżersejowego , francuskiego i wydłużonych oczek wymyślałam na bieżąco w trakcie roboty. Zrobiłam też podkrój pachy - czego zdaje się nie ma w oryginale. Boki rozcięć i pachy wykończyłam szydełkiem - 1 rz. półsłupków.


Tunikę zamierzam nosić do spodni - przymierzałam do dżinsowych rybaczek i do leginsów, ale najbardziej podoba mi się w zestawieniu z szerokimi spodniami z lnu w typie szarawarów.

Tunikę robiłam na dużo grubszych drutach niż zalecane - bo na 8, żeby była lekko prześwitująca. Nie prześwituje jednak mocno i można ją spokojnie nosić bez niczego pod spodem. Jak będzie ciepło oczywiście ;-)
 Z tyłu jest taka sama jak z przodu - dekolt łódkowy.


Komentarze

Prześlij komentarz

Komentarz będzie widoczny na stronie gdy go przeczytam :-) (włączone moderowanie komentarzy)

Popularne posty